POD LUPĄ

Ministerstwo głupich kroków 

Moje zderzenie z „reszortem” infrastruktury, który w 2016 roku przez 9 miesięcy miałem możliwość poznawać od środka, to był szok na całe życie. Z ministerstwa ukradziono nawet głupie przedłużacze. Kto, kiedy, jak?

Zniknęły ogromne słupy do flag. Nikt nie wiedział co się z nimi stało. Gdy przyjechała zagraniczna delegacja, postanowiono wywiesić flagi. I dopiero wtedy ktoś zauważył, że nie ma na czym. 🙂 Poszukiwania słupów zakończyły się niepowodzeniem.

Ministrowi Adamczykowi nigdy nie daruję narażania życia ludzi podczas Światowych Dni Młodzieży w 2016 roku. Ostrzegałem o tym wszystkich – ministra, wiceministrów, dyrektorów departamentów w Ministerstwie Infrastruktury. Nie ograniczyłem się do wysłania alarmującego maila, chodziłem od drzwi do drzwi. Bez skutku. Wszędzie słyszałem to samo: „To nie nasza sprawa, to sprawa PKP. Mało masz roboty, że tym się zajmujesz?”. Chwała Bogu, że terroryści nie interesują się Polską. Ochrona imprezy była fikcyjna, pieniądze z #PKP wyprowadzono do spółki-krzak powiązanej ze specsłużbami i #PiS. I nikt do tej pory nie trafił za to na choćby godzinę do aresztu. Gdy sprawa ujrzała światło dzienne, ci kłamcy ogłosili, że nikogo nie ostrzegałem i działałem na szkodę ministerstwa.

Wcześniej to samo było na Okęciu. Na 10 przesyłek zawierających ostre narzędzia i środki udające wybuchowe wszystkie zapakowano jako bagaż podręczny do samolotu. Po lotnisku zaś jeździła ciężarówka na lipnej przepustce. To były ćwiczenia, których wyników nigdy nie ogłoszono, aby nie spowodować paniki wśród pasażerów. Wyniki Urząd Lotnictwa Cywilnego ukrył przed Adamczykiem. Dotarłem do nich przypadkiem. Dopiero gdy do Ministerstwo Infrastruktury przyjechał #Macierewicz, ruszono temat. Doprowadziłem do wyrzucenia firmy #Konsalnet, która ochraniała Okęcie. Nie było z tym kłopotu, bo nie była to spółka pisowska, lecz postkomunistyczna. Po tych doświadczeniach miał powstać projekt ustawy o powołaniu Służby Ochrony Lotnisk. Skończyło się na gadaniu.

Podstawowa zasada obowiązująca urzędników w „reszorcie” brzmi: „nic nie rób”. Jeśli cokolwiek będziesz robił, na pewno komuś się narazisz. Staraj się być niewidzialny. Jak w skeczu Manna i Materny. Wtedy przetrwasz wszystkie kolejne ekipy. A może nawet dostaniesz podwyżkę.

Ci ludzie twierdzą, że wybudują #megalotnisko – Centralny Port Komunikacyjny (#CPK).
Możliwe. Ale byłby to drugi cud nad Wisłą.

fot. www.youtube.com/@ReporterzyOnline

Jeden komentarz do “Ministerstwo głupich kroków 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *